Pośród byków i niedźwiedzi

Z pewnych źródeł: europejska unia rynków kapitałowych

This post is also available in: angielski holenderski francuski niemiecki hiszpański

Z pewnych źródeł: specjaliści z Franklin Templeton Investments przedstawiają krótkie, ale cenne komentarze dotyczące najważniejszych bieżących tematów inwestycyjnych

Norm Boersma z zespołu Templeton Global Equity Group omawia ujawnione niedawno propozycje Komisji Europejskiej dotyczące unii rynków kapitałowych.

Norm Boersma
Norm Boersma

Norman J. Boersma, CFA, to CIO w zespole Templeton Global Equity Group

Czym jest unia rynków kapitałowych?

Fundamentalnym założeniem unii rynków kapitałowych w Europie jest wzmocnienie systemu finansowego w całej Unii Europejskiej (UE) poprzez integrację regionalnych rynków kapitałowych w celu stworzenia solidnych i zróżnicowanych opcji finansowania, które zapewnią większą równowagę podaży i popytu na kredyty. Cel ten ma zostać osiągnięty poprzez likwidowanie barier dla inwestycji transgranicznych i stworzenie wspólnego rynku kapitałowego dla wszystkich 28 państw członkowskich Unii Europejskiej, co ma obniżyć koszty pozyskiwania kapitału w UE.

Dlaczego temat ten jest dziś tak szeroko omawiany w mediach?

Trwa właśnie proces konsultacji opartych na propozycjach przedstawionych przez Jonathana Hilla, unijnego komisarza ds. usług finansowych.  Polityka lorda Hilla ma uzupełniać koncepcję europejskiej unii bankowej oraz zwiększyć możliwości i elastyczność regionalnego systemu finansowego w ujęciu ogólnym.  Konsultacje mają zakończyć się 13 maja 2015 r., a plan dalszych działań opracowany na podstawie uzyskanych informacji zwrotnych ma zostać opublikowany w trzecim kwartale 2015 r.  Należy pamiętać, że realizacja tego typu reform strukturalnych wymaga czasu.  Choć takie działania w momencie wdrożenia w naturalny sposób budzą ożywione dyskusje, efektów z pewnością nie należy spodziewać się z dnia na dzień.  Pewne postępy w kluczowych obszarach mogą pojawić się dość szybko, ale mamy świadomość, że miną lata, zanim proces tworzenia unii rynków kapitałowych w UE dobiegnie końca.

Co Komisja Europejska stara się osiągnąć?

Europejscy politycy mają świadomość, że reformy są niezbędne dla poprawy dostępu do kapitału w strefie euro, w szczególności dla małych i średnich przedsiębiorstw.  Mniejsze firmy są nadmiernie uzależnione od banków pod względem pozyskiwania kapitału, co ogranicza wzrost akcji kredytowej i dynamikę gospodarek w warunkach delewarowania systemów bankowych, które trwa w Europie od ostatnich kilku lat.  Europa zauważyła także względnie szybką rekonwalescencję systemu finansowego w USA i doszła do wniosku, że głębsze, bardziej płynne i różnorodne rynki kapitałowe mogą zapewnić większą stabilność i wsparcie.

Co ta sytuacja oznacza dla inwestorów?

Uważamy, że ta inicjatywa powinna zwiększyć płynność i liczbę dostępnych opcji inwestycyjnych.  W Europie, banki generują ok. 70% zewnętrznego finansowania przedsiębiorstw, a za pozostałą część odpowiadają rynki papierów wartościowych.   W Stanach Zjednoczonych te proporcje są odwrotne: zasadnicza część finansowania spółek oparta jest na rynkach finansowych, dzięki czemu są one bardziej dynamiczne i zapewniają przedsiębiorcom dostęp do atrakcyjniej wycenianych kredytów, a inwestorom więcej możliwości lokowania kapitału.

Jak przygotowujecie swoje strategie na wejście tych planów w życie?

Jako inwestorzy kupujący papiery europejskich banków, z zainteresowaniem myślimy o połączeniu puli kontrolowanych przez nie kredytów. Z drugiej strony, patrząc na sytuację bardziej globalnie, mamy świadomość, że nadmierna zależność Europy od banków ogranicza wzrost i rozwój regionalnego sektora korporacyjnego. Generalnie popieramy wszelkie „pro-europejskie” inicjatywy, które mogą poprawić systemową integrację w unii walutowej.

Sądzimy, że inwestorzy powinni ostatecznie skorzystać na wzroście płynności i stabilności, którego można się spodziewać wraz z tworzeniem unii rynków kapitałowych w Europie.  System finansowy w USA skutecznie podzielił rynek na odpowiednie segmenty w taki sposób, by określonemu typowi inwestorów odpowiadali pożyczkobiorcy o określonych potrzebach.  W Stanach Zjednoczonych bardzo prężnie działają segmenty venture capital i private equity, oferujące konkurencyjne możliwości finansowania w tych częściach rynku, które nie są skutecznie obsługiwane przez banki.

Kolejnym źródłem możliwości są papiery zabezpieczone aktywami, zdejmujące część kredytów z bankowych bilansów i tym samym pozwalające bankom pożyczać większe ilości kapitału.  We wszystkich tych segmentach kryje się ryzyko, co wyraźnie pokazał globalny kryzys finansowy. Niemniej jednak, jeżeli tego typu rynkowe rozwiązania kredytowe są wykorzystywane w sposób rozważny i w obrębie odpowiednio regulowanego systemu finansowego, mogą przyczyniać się do napędzania wzrostu gospodarczego i wzmacniania stabilności. Oczekujemy, że Europa, która wciąż jest silnie reprezentowana w naszych portfelach akcji, ostatecznie skorzysta na tych inicjatywach.

Przedstawione komentarze, opinie i analizy wyrażają wyłącznie osobiste poglądy zarządzającego, są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani zachęty do kupna, sprzedaży ani utrzymywania jakichkolwiek papierów wartościowych czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie mają charakteru porad prawnych ani podatkowych. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie są aktualne wyłącznie na dzień publikacji, mogą ulec zmianie bez uprzedniego powiadomienia i nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku czy inwestycji.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego dokumentu. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments (FTI). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym dokumencie; inwestor może opierać swe decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby dowiedzieć się, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Komentarze ekspertów z Franklin Templeton Investments możesz otrzymywać bezpośrednio do swej skrzynki e-mail. Subskrybuj blog pt. „Pośród byków i niedźwiedzi”.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się z dodatkowym ryzykiem, np. dotyczącym wahań kursów wymiany, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej.

Wyłączenie odpowiedzialności za odnośniki do stron zewnętrznych

Odnośniki mogą przekierowywać użytkownika na zewnętrzne strony lub do zewnętrznych elementów multimedialnych zawierających informacje lub usługi, które nie zostały przez nas sprawdzone ani nie są przez nas wspierane. Radzimy zapoznać się z polityką dotyczącą prywatności, bezpieczeństwa, użytkowania, itp. każdej odwiedzanej strony internetowej, ponieważ nie mamy żadnej kontroli nad takimi stronami zewnętrznymi ani nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treści na nich zawarte.

CFA® i Chartered Financial Analyst® to zastrzeżone znaki handlowe stanowiące własność CFA Institute.