Powody do optymizmu w burzliwym dla Europy tygodniu
Grudzień 9, 2016

This post is also available in: angielski, holenderski, francuski, włoski, niemiecki, hiszpański

Download PDF

Wydarzenia w Europie, takie jak dymisja włoskiego premiera Matteo Renziego czy wstrząsająca decyzja Europejskiego Banku Centralnego o zmniejszeniu wartości programu comiesięcznego skupu obligacji w przyszłym roku, zapewniły inwestorom burzliwy tydzień. W artykule David Zahn, szef zespołu ds. europejskich instrumentów o stałym dochodzie we Franklin Templeton Fixed Income Group, przedstawia analizę sytuacji i tłumaczy, dlaczego w obydwu przypadkach dostrzega powody do optymizmu.

David Zahn

David Zahn

David Zahn, CFA, FRM
Szef zespołu ds. europejskich instrumentów o stałym dochodzie
Starszy wiceprezes, zarządzający portfelami inwestycyjnymi
Franklin Templeton Fixed Income Group

W ciągu ostatnich 6-12 miesięcy polityka była głównym źródłem zmartwień inwestorów, a w Europie koncentracja na czynnikach politycznych była najsilniej odczuwalna. Choć sądzę, że należy wciąż przyglądać się bazowym czynnikom fundamentalnym, twierdzę jednocześnie, że sytuacja polityczna oraz polityka pieniężna będą miały decydujący wpływ na rynki finansowe w nadchodzącym roku.

Dlatego z niecierpliwością oczekiwaliśmy na ostatnie oświadczenia Europejskiego Banku Centralnego (EBC). EBC potwierdził, że zamierza przedłużyć program skupu aktywów do końca 2017 r., ale jednocześnie planuje obniżenie wartości comiesięcznego skupu w kwietniu następnego roku do 60 mld euro z obecnego poziomu 80 mld euro.

Niektórzy inwestorzy początkowo uznali, że ten krok oznacza stłumienie programu. My mamy odmienny punkt widzenia.

Bezwzględna wartość środków, jakie EBC przeznaczy na skup przez cały cykl programu, została zwiększona. Ponadto wierzymy, że znosząc niektóre ograniczenia dotyczące kwalifikacji aktywów do programu, EBC zwiększa zdolność do dłuższego kontynuowania luzowania ilościowego.

Choć rynek zakłada, że polityka EBC nie jest już tak poluzowana

, my sądzimy, że może ona być równie mocno poluzowana jak wcześniej i kontynuowana dłużej niż początkowo przewidywano.

Podejrzewamy, że jedną z konsekwencji tej zapowiedzi mogą być znacznie bardziej strome krzywe dochodowości w Europie, co oznaczałoby znacznie wyższe oprocentowanie zadłużenia o długim czasie zapadalności w porównaniu z oprocentowaniem długu krótkoterminowego. Jeżeli chodzi o sytuację poza Europą, władze Japonii także zasugerowały, że będą dążyć do bardziej stromych krzywych dochodowości, zatem inwestorzy powinni upewnić się, czy ich portfele są odpowiednio przygotowane na taki trend długoterminowy.

Warto zauważyć, że prezes EBC Mario Draghi i jego koledzy udowodnili, że mają świadomość potencjalnego ryzyka politycznego widniejącego na horyzoncie; w swoim stanowisku z ostatniego posiedzenia EBC jednoznacznie stwierdza, że może ponownie zwiększyć skalę programu skupu aktywów, jeżeli okaże się to konieczne.

Wydarzenia we Włoszech

Jednocześnie rynki najwyraźniej nie przejęły się zbytnio porażką premiera Włoch Matteo Renziego w krajowym referendum konstytucyjnym i jego późniejszą dymisją. W odróżnieniu od pozostałych tegorocznych plebiscytów, czyli referendum w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej (UE) oraz wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, wynik tego referendum był generalnie zgodny z oczekiwaniami, a ewentualne słabsze nastroje zostały już w dużej mierze uwzględnione w wycenach.

Większe znaczenie będzie miał, naszym zdaniem, dalszy rozwój sytuacji we Włoszech. Sądzimy, że wcześniejsze wybory we Włoszech są mało prawdopodobne; konieczna jest reforma systemu wyborczego, która zapewniłaby prawidłowy przebieg procesu wyborów.

Na ironię zakrawa fakt, że inwestorzy mogą uznać nieudaną próbę pozyskania poparcia przez Renziego dla propozycji zmian w konstytucji, które osłabiłyby nadzór sprawowany przez wyższą izbę włoskiego parlamentu oraz zwiększyłyby zakres kompetencji urzędującego premiera, za błogosławieństwo, które ograniczy potencjalne szkody, jakie mógłby wyrządzić kolejny rząd.

Oznacza to, że żaden nowy rząd nie będzie mógł automatycznie zmieniać wszystkich praw ani reguł obowiązujących w kraju bez zgody wyższej izby włoskiego parlamentu. Może to nieco uspokoić obawy przed rządami ekstremistów zarówno z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej.

Oczy wszystkich zwrócone na Francję

Choć ze sceptycyzmem oceniamy prawdopodobieństwo rychłych wyborów we Włoszech, uważnie obserwujemy sytuację we Francji, gdzie na kwiecień i maj przyszłego roku zaplanowane są wybory prezydenckie.

Wiele uwagi poświęca się prawdopodobieństwu przejęcia władzy we Francji przez Marine Le Pen, przewodniczącą skrajnie prawicowego Frontu Narodowego. W związku z jednoznacznie deklarowanym eurosceptycyzmem kandydatki, wielu obserwatorów zadaje sobie pytanie: czy po wygranej w wyborach prezydenckich we Francji, Le Pen może zarządzić referendum w sprawie dalszego członkostwa Francji w strefie euro, a może nawet w sprawie członkostwa w UE?

Perspektywa UE bez Francji w swoich szeregach byłaby, według nas, kłopotliwa, zatem wielu inwestorów prawdopodobnie będzie bardzo uważnie obserwować wyniki sondaży publikowane we Francji w nadchodzących miesiącach. W związku z tym przypuszczamy, że ceny francuskich instrumentów rządowych i aktywów będą w dużej mierze skorelowane z bieżącymi wynikami sondaży.

Przedstawione komentarze, opinie i analizy wyrażają wyłącznie osobiste poglądy zarządzającego, są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani zachęty do kupna, sprzedaży ani utrzymywania jakichkolwiek papierów wartościowych czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie mają charakteru porad prawnych ani podatkowych. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie są aktualne wyłącznie na dzień publikacji, mogą ulec zmianie bez uprzedniego powiadomienia i nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku czy inwestycji.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego dokumentu. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym dokumencie; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i (lub) przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby się dowiedzieć, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Dowiedz się więcej z wiadomości przesyłanych przez Franklin Templeton bezpośrednio na Twój adres e-mail i subskrybuj blog Beyond Bulls & Bears.

CFA® i Chartered Financial Analyst® to zastrzeżone znaki handlowe stanowiące własność CFA Institute.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny obligacji generalnie poruszają się w kierunku przeciwnym do kierunku zmian stóp procentowych. Gdy zatem rynkowe ceny obligacji utrzymywanych w portfelu będą korygowane pod wpływem podwyżek stóp procentowych, wartość portfela może pójść w dół. Inwestowanie w zagraniczne papiery wartościowe wiąże się ze szczególnym ryzykiem, m.in. dotyczącym wahań kursów wymiany, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej.