Jak rosnąca inflacja może stymulować wzrost zysków spółek w strefie euro
Luty 6, 2017

This post is also available in: angielski, holenderski, francuski, włoski, niemiecki, hiszpański

Download PDF

Sytuacja makroekonomiczna na początku 2017 roku wydaje się dobrze wróżyć akcjom spółek europejskich, jednak rozbieżność pomiędzy zyskami przedsiębiorstw w Europie i Stanach Zjednoczonych wciąż jest duża. Dylan Ball, wiceprezes wykonawczy w Templeton Global Equity Group, uważa, że wkrótce może się to zmienić. Perspektywy wzrostu inflacji w całej strefie euro mogą, jego zdaniem, okazać się katalizatorem, który wyeliminuje lukę.

Dylan Ball

Dylan Ball

Dylan Ball, dyplomowany księgowy (ACA)
Wiceprezes wykonawczy 
Templeton Global Equity Group

Po roku politycznych niespodzianek dominujących na pierwszych stronach gazet na całym świecie zaczynamy dostrzegać warunki, które mogą przełożyć się na dobry rok na europejskich rynkach akcji — to już najwyższy czas na taką poprawę.

Ostatnie doświadczenia sugerują, że rynki akcji generalnie mają problem z wyceną wpływu wydarzeń politycznych. Niemniej jednak sądzimy, że czynniki polityczne nie mają decydującego wpływu na rynki akcji w dłuższej perspektywie, ale raczej są źródłem tymczasowych okazji do wykorzystania trendów długoterminowych.

Jako inwestorzy koncentrujący się na wartości staramy się utrzymać długi horyzont inwestycyjny i wykorzystać zmienność do wyszukania spółek niedowartościowanych przez rynek.

Korzystna sytuacja makroekonomiczna

Niski kurs euro, dynamika cyklu kredytowego oraz odchodzenie od polityki zaciskania pasa na całym kontynencie to czynniki, które uważa się za generalnie korzystne dla europejskiego rynku akcji.

W 2017 r. ważniejsze dla tej klasy aktywów będą, według nas, perspektywy wyższej inflacji, która staje się coraz bardziej prawdopodobna. Sądzimy, że inflacja powinna mieć pozytywny wpływ na zyski europejskich spółek.

W przeszłości inflacja zwykle reagowała z opóźnieniem 3-5 miesięcy w stosunku do zmian cen energii i surowców. Do września ubiegłego roku cena ropy naftowej zyskała w stosunku do historycznych minimów i wzrosła do poziomu ok. 50 USD za baryłkę. Wpływ tego wzrostu już zaczyna być widoczny w danych o inflacji, co sugeruje nam, że stopa inflacji w Europie może odchodzić od przedziału 1-2% w kierunku przedziału 3-4%.

Dlaczego ma to znaczenie dla zysków europejskich spółek?

Rozbieżność pomiędzy zyskami spółek w Stanach Zjednoczonych i Europie utrzymuje się już od kilku lat. Zyski w Europie są dziś wciąż o 60% niższe od szczytowych poziomów z lat 2008-2009, natomiast zyski w Stanach Zjednoczonych są o 10% wyższe niż 8-9 lat temu.[1]

Obserwatorzy wymieniają cały szereg różnych możliwych powodów tej rozbieżności, m.in. głosząc tezę, że polityka pieniężna, jaką prowadzi Europejski Bank Centralny, nie może być skuteczna bez wspólnej polityki budżetowej.

Inna sugestia dotyczy pozytywnego wpływu wykupów akcji w Stanach Zjednoczonych na zyski, ponieważ tamtejszy system podatkowy tradycyjnie sprzyja takim działaniom.

Uważamy, że najważniejszym powodem, dla którego zyski w Europie wciąż są niższe niż zyski w Stanach Zjednoczonych, są nadal niskie marże europejskich spółek, które nie wzrosły tak mocno, jak można byłoby oczekiwać.

Obserwatorzy mogą dojść do prostego wniosku, że europejskie rynki pracy nie są tak konkurencyjne jak ich odpowiednik w Stanach Zjednoczonych i nie są w stanie tak elastycznie reagować na niższy popyt. My jednak nie zgadzamy się z tą tezą; koszty pracy w Europie są, według nas, bardzo konkurencyjne.[2]

Sądzimy natomiast, że podstawowym problemem są ceny.

Europejskie spółki często nie mają wpływu na poziomy cen, zatem gdy inflacja spada, często obniżają ceny, by móc konkurować ze spółkami ze Stanów Zjednoczonych czy Azji, a następnie podnoszą je ponownie, gdy inflacja idzie w górę.

Gdy zatem europejskie spółki zareagują na wzrost inflacji, możemy spodziewać się zrównania poziomów zysków ze Stanami Zjednoczonymi.

Inflacja: korzystna dla Europy i dla inwestorów koncentrujących się na wartości

Ostatnich 8-9 lat upłynęło w warunkach deflacyjnych. W tym czasie jako inwestorzy kontrarianie (działający na przekór powszechnie dominującym trendom) interesowaliśmy się spółkami, które radzą sobie dobrze w warunkach bezinflacyjnych. Z kolei w warunkach rosnącej inflacji spodziewamy się przeszacowania kursów akcji europejskich spółek z takich sektorów europejskiej gospodarki jak przemysł, finanse czy branża związana z ropą naftową i gazem ziemnym.

Poszukując atrakcyjnych akcji na rynkach europejskich, to właśnie w tym przeszacowaniu dostrzegamy potencjał długoterminowych zwrotów.

chart 1

Komentarze, opinie i analizy zawarte w niniejszym tekście są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani rekomendacji dotyczących inwestowania w jakiekolwiek papiery wartościowe czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku, branży, inwestycji czy strategii inwestycyjnej.

Dowiedz się więcej z wiadomości przesyłanych przez Franklin Templeton bezpośrednio na Twój adres e-mail i subskrybuj blog Beyond Bulls & Bears.

Aby mieć szybki dostęp do krótkich bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na portalu LinkedIn.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny akcji podlegają wahaniom (często nagłym i gwałtownym) wywoływanym przez czynniki dotyczące poszczególnych spółek, branż czy sektorów lub ogólne warunki panujące na rynkach. Wycena papierów selekcjonowanych według kryterium ukrytej wartości może nie rosnąć tak bardzo, jak oczekujemy, lub może wręcz spadać. W zależności od tymczasowej koncentracji portfela na wybranych krajach, regionach, branżach, sektorach czy typach inwestycji portfel może być narażony na wyższe ryzyko niekorzystnych wydarzeń dotyczących tych obszarów większego zaangażowania w porównaniu z portfelem utrzymującym ekspozycję na szersze spektrum krajów, regionów, branż, sektorów czy typów inwestycji. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się ze szczególnym ryzykiem, np. dotyczącym wahań kursów wymiany, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej.

[1] Źródło: FactSet. Europa i Stany Zjednoczone są reprezentowane odpowiednio przez indeksy MSCI Europe Index i MSCI USA Index. MSCI nie udziela żadnych gwarancji ani nie ponosi żadnej odpowiedzialności w związku z przedstawionymi danymi MSCI. Dalsze rozpowszechnianie lub wykorzystywanie jest zabronione. Niniejszy raport nie został zatwierdzony ani opracowany przez MSCI. Dodatkowe informacje dotyczące podmiotów dostarczających dane można znaleźć na stronie www.franklintempletondatasources.com. Wszystkie dane na dzień 31 grudnia 2016 r. Wyniki historyczne nie wskazują ani nie gwarantują wyników przyszłych. Indeksy nie są zarządzane, a bezpośrednia inwestycja w indeks nie jest możliwa. Indeksy nie uwzględniają żadnych opłat, kosztów ani obciążeń naliczanych przy sprzedaży.

[2] Eurostat, grudzień 2016 r.

[3] Źródło: Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA), „Oil Market Report” („Raport dotyczący rynku ropy naftowej”), dane za 2016 r. i prognozy na 2017 r. Realizacja jakichkolwiek prognoz, założeń lub szacunków nie jest w żaden sposób gwarantowana.