Pośród byków i niedźwiedzi

O stałym dochodzie

Koniec epoki luzowania ilościowego w strefie euro?

This post is also available in: angielski włoski niemiecki hiszpański

Tradycyjny letni sezon ogórkowy na rynkach dobiega końca, a uwagę inwestorów zaczynają skupiać na sobie posiedzenia banków centralnych na całym świecie poświęcone polityce pieniężnej; już 7 września odbędzie się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, podczas którego, według niektórych komentatorów, może zostać ogłoszona zmiana kierunku polityki pieniężnej. W tym artykule David Zahn tłumaczy, dlaczego, jego zdaniem, początek końca luzowania ilościowego w Europie może być bliski, ale EBC prawdopodobnie utrzyma „gołębie” nastawienie jeszcze przez pewien czas.

Jak wiadomo, Europejski Bank Centralny (EBC) ma tendencję do sygnalizowania zmian kierunku swojej polityki pieniężnej na długo przed ich wprowadzeniem, dlatego przypuszczamy, że prezes EBC Mario Draghi wkrótce zakomunikuje zamiar wygaszania programu luzowania ilościowego w przyszłym roku.

Taką zapowiedź możemy usłyszeć już 7 września podczas kolejnego posiedzenia Rady Prezesów EBC, choć nie spodziewamy się faktycznego ograniczenia skali tego programu wcześniej niż w 2018 r.

Scenariusz nieuwzględniony w wycenie

Taki komunikat prawdopodobnie wywoła gwałtowną reakcję rynków finansowych, tym bardziej, że najwyraźniej nieliczne rynki uwzględniają obecnie prawdopodobieństwo takiej zmiany w wycenach instrumentów, ale nie spodziewamy się szybkiego zakończenia programu skupu aktywów.

Uważamy, że prawdopodobieństwo wzrostów stóp procentowych w strefie euro jest jeszcze mniejsze. Kadencja Draghiego na stanowisku prezesa EBC upływa z końcem 2019 r., a wcześniejsza podwyżka stóp byłaby dla nas zaskoczeniem.

Aprecjacja euro osłabia inflację

EBC prawdopodobnie stoi teraz przed dylematem, który, według nas, zwiększa prawdopodobieństwo wyważonego podejścia do wygaszania luzowania ilościowego. Euro umacnia się od początku roku, co wywiera presję na obliczane przez EBC wskaźniki inflacji bazowej. Inflacja jest jednak zaledwie nieznacznie wyższa w porównaniu z tym samym okresem w 2016 r.

Zbyt szybkie zaostrzenie polityki pieniężnej przez bank mogłoby dodatkowo przyspieszyć aprecjację waluty, co z kolei zwiększyłoby presję na spadek inflacji. W takiej sytuacji do banku zaczęłyby płynąć apele o poluzowanie polityki.

EBC to bank centralny koncentrujący się na docelowej stopie inflacji. Aktualna prognoza inflacji na 2019 r. wynosi 1,5%[1], po korekcie w dół w porównaniu z prognozą ustaloną podczas poprzedniego posiedzenia Rady Prezesów. Inflacja nie zbliża się zatem do docelowego poziomu minimalnie niższego niż 2%. Wzrost nadal przyspiesza, a warunki polityczne się poprawiają. Uważamy, że członkowie Rady Prezesów EBC mogą przyjrzeć się tym czynnikom i uznać, że polityka pieniężna nie musi być skrajnie rozluźniona, ale musi być łagodna.

Coraz więcej podobieństw pomiędzy gospodarkami Stanów Zjednoczonych i strefy euro

Uważamy, że EBC musi przeanalizować swoje podejście do luzowania ilościowego, choćby ze względu na coraz bardziej zbliżoną trajektorię gospodarek strefy euro i Stanów Zjednoczonych.

Te dwie gospodarki mają, na przykład, podobne rozmiary i uderzająco podobną dynamikę wzrostu. Niewiele różnią się także pod względem inflacji: stopa inflacji jest nieco niższa w Europie, ale ta różnica nie jest dramatyczna. Niewielkie rozbieżności widać również w danych o zatrudnieniu. Bezrobocie w Europie wprawdzie nie spadło do tak niskich poziomów jak w Stanach Zjednoczonych, ale jest najniższe od dziewięciu lat.

W takich warunkach można mieć uzasadnione wątpliwości co do sensu sytuacji, w której jedna gospodarka (Stany Zjednoczone) jest w trakcie zaostrzania polityki pieniężnej, podczas gdy w drugiej (w strefie euro) realizowany jest program luzowania tej polityki.

Co należy podkreślić, nie sugerujemy, że EBC powinien zacząć zaostrzać politykę pieniężną, ale sądzimy, że powinien zacząć zmniejszać skalę swojego programu luzowania ilościowego.

Ograniczone możliwości skupu aktywów

Ponadto przewidujemy, że w przyszłym roku EBC może napotkać ograniczenia związane z ilością obligacji dostępnych do kupna ze względu na limity posiadania określonych obligacji (aktualnie nie może posiadać więcej niż jedną trzecią obligacji z jednej emisji).

Należy, według nas, zauważyć, że luzowanie ilościowe okazało się bardzo skuteczne w strefie euro, ponieważ pozwoliło obniżyć stopy procentowe do bardzo korzystnych poziomów.

EBC potrafił zniwelować rozbieżności pomiędzy bankowymi stopami oprocentowania kredytów w krajach północnoeuropejskich i południowoeuropejskich. Przed uruchomieniem luzowania ilościowego stopy te w Europie Południowej były znacznie wyższe, co oznaczało, że pożyczanie pieniędzy było tam dużo droższe.

Zaczęliśmy obserwować dodatni wzrost akcji kredytowej, którego w Europie nie notowano od dawna; to pokazuje, że obniżenie stóp rzeczywiście przekłada się na większy popyt na kredyty i wyższy wzrost.

EBC ma nadzieję, że wzrost przełoży się także na wyższą inflację. Niemniej jednak niska inflacja w strefie euro w najbliższej przyszłości będzie oznaczała większe prawdopodobieństwo, że EBC utrzyma „gołębie” nastawienie do polityki pieniężnej jeszcze przez pewien czas.

Komentarze, opinie i analizy zawarte w niniejszym tekście są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani rekomendacji dotyczących inwestowania w jakiekolwiek papiery wartościowe czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku, branży, inwestycji czy strategii inwestycyjnej.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego materiału. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby się dowiedzieć, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Komentarze ekspertów z Franklin Templeton Investments możesz otrzymywać bezpośrednio do swojej skrzynki e-mail. Subskrybuj nasz blog: „Beyond Bulls & Bears”.

Aby mieć szybki dostęp do bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na Twitterze (@FTI_Global) i portalu LinkedIn.

CFA® i Chartered Financial Analyst® to zastrzeżone znaki handlowe stanowiące własność CFA Institute.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny obligacji generalnie poruszają się w kierunku przeciwnym do kierunku zmian stóp procentowych. Gdy zatem rynkowe ceny obligacji utrzymywanych w portfelu będą korygowane pod wpływem podwyżek stóp procentowych, wartość portfela może pójść w dół. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się ze szczególnym ryzykiem, m.in. dotyczącym wahań kursów wymiany, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej.

[1] Zgodnie z definicją EBC, inflacja to procentowa zmiana publikowanego przez Eurostat zharmonizowanego indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych rok do roku.