Pośród byków i niedźwiedzi

Alternatywy

Trzy ważne zagadnienia w kontekście handlu

This post is also available in: angielski

Podczas gdy administracja Trumpa wciąż straszy nałożeniem ceł na rozmaite importowane towary — od elektroniki po pralki i samochody, wielu komentatorów rynkowych sugeruje, że eskalowane przez Stany Zjednoczone konflikty mogą przerodzić się w wojnę handlową.

Choć obawy przed potencjalną wojną handlową nasiliły zmienność rynkową, nasi wiodący inwestorzy nie niepokoją się zbytnio ryzykiem wykolejenia globalnej gospodarki wskutek sporów handlowych — a przynajmniej jeszcze nie teraz.

Poniżej wskazujemy trzy czynniki, które inwestorzy powinni wziąć pod uwagę w kontekście globalnego handlu i rynków.

1. Chiny to największy partner handlowy Stanów Zjednoczonych

Choć wokół światowego handlu narosło sporo nieporozumień, niezaprzeczalny jest fakt, że Chiny to największy partner handlowy Stanów Zjednoczonych pod względem obrotu towarami; wartość dwustronnej wymiany handlowej w 2017 r. sięgnęła 636 mld USD.[1] Jak widać na poniższym wykresie, deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych w stosunku do Chin wyniósł w 2017 r. 375 mld USD.[2] Ta dysproporcja — znacznie większa w porównaniu z innymi partnerami handlowymi Stanów Zjednoczonych w ujęciu bezwzględnym — jest często przywoływana jako przyczyna wprowadzenia ceł.

Prawdopodobnie większym zagrożeniem dla globalnej gospodarki jest narastający protekcjonizm, a wymiana handlowa pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi nie może zostać po prostu wstrzymana, co zauważył niedawno Sukumar Rajah z zespołu Franklin Templeton Emerging Markets Equity w swoim artykule:

„Ten problem to kolejny przykład narastającego protekcjonizmu na całym świecie, który niezmiennie jest źródłem potencjalnego ryzyka dla rynków. Niemniej jednak pomimo wymiany werbalnych ciosów pomiędzy prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem a przedstawicielami chińskich władz nie sądzimy, by wojna na słowa miała poważniejszy wpływ na Chiny w dłuższej perspektywie. Uważamy, że znaczenie wzajemnych relacji handlowych dla obydwu stron powinno zapewnić utrzymanie stabilnych stosunków. Gdyby relacje między tymi dwoma krajami nie były stabilne, chińskim i amerykańskim spółkom byłoby trudniej zarządzać złożonymi międzynarodowymi łańcuchami dostaw” — Sukumar Rajah, 23 kwietnia 2018 r.

 

  1. Handel jako siła napędowa światowego wzrostu  

Światowa gospodarka od kilku lat notuje solidny wzrost, ale eskalacja napięć handlowych może mieć niekorzystny wpływ na tempo tego rozwoju. W swoim kwietniowym komentarzu, Światowa Organizacja Handlu (WTO), organizacja międzyrządowa regulująca międzynarodową wymianę handlową pomiędzy poszczególnymi krajami, ostrzegała przed wpływem restrykcyjnej polityki handlowej na światowy wzrost gospodarczy. Jak widać na poniższym wykresie, prognozy WTO przewidują wzrost wolumenu ogólnoświatowej wymiany handlowej o 4,4% w 2018 r. Niemniej jednak według Światowej Organizacji Handlu dynamika gospodarcza prawdopodobnie „odczuje niekorzystny wpływ eskalacji restrykcji handlowych, co może prowadzić do realizacji bardziej niekorzystnych scenariuszy”.[3]

 

„Solidny wzrost wymiany handlowej, jaki obecnie obserwujemy, będzie miał kluczowe znaczenie dla dalszego wzrostu i ożywienia gospodarczego oraz stymulacji wzrostu zatrudnienia. Ten istotny postęp może jednak szybko stracić na sile, jeżeli rządy przejdą do restrykcyjnej polityki handlowej, szczególnie gdy wymiana werbalnych ciosów doprowadzi do nadmiernej eskalacji konfliktu. Seria działań odwetowych to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuje światowa gospodarka”. Światowa Organizacja Handlu, 12 kwietnia 2018 r., „Solidny wzrost wymiany handlowej zależy od decyzji politycznych”.

W opublikowanym ostatnio filmie  troje spośród naszych inwestorów wyższego szczebla tłumaczy, jaki wpływ mogą mieć napięcia w obszarze handlu na ich prognozy globalnego wzrostu. Według naszych inwestorów światowa gospodarka ma dostatecznie dobrą kondycję, by przetrwać konflikty handlowe. Oto punkt widzenia Stephena Dovera, szefa zespołu Franklin Templeton ds. akcji: „Uważamy, że wzrost zysków, jakiego spodziewamy się w konsekwencji cięć podatków w Stanach Zjednoczonych w tym roku i w okresie późniejszym, a także spadki stóp procentowych w niektórych krajach będą miały prawdopodobnie większy krótkoterminowy wpływ [na globalny wzrost] niż handel” — Stephen Dover, 12 kwietnia 2018 r.


  1. Efekty uboczne problemów handlowych

Podczas gdy media, poruszając temat handlu, w większości koncentrują się na stosunkach pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami, nasi profesjonalni inwestorzy uważają, że efekty uboczne są odczuwalne na licznych rynkach na całym świecie.

W tym artykule Chris Siniakov, nasz dyrektor zarządzający ds. australijskich instrumentów o stałym dochodzie, tłumaczy, dlaczego australijskie sektory towarów i usług są zależne od Chin. „Jak dotąd ostateczne konsekwencje odważnych żądań Trumpa i reakcji Chin są względnie łagodne. Jeżeli jednak napięcie w obszarze polityki handlowej będzie narastać (…) Chiny mogą silniej zareagować w obszarze usług, by zrekompensować spadki eksportu towarów i utrzymać nadwyżkę wymiany handlowej netto” — Chris Siniakov, 2 maja 2018 r.

Co więcej, Stephen Lingard z zespołu Franklin Templeton Multi-Asset Solutions uważa, że gdyby Kanada i Meksyk zostały zmuszone do płacenia cła Stanom Zjednoczonym za eksport stali i aluminium, ucierpiałby na tym cały przemysł motoryzacyjny w Ameryce Północnej.

Jak widać na poniższym wykresie, w 2017 r. Kanada i Meksyk były dwoma największymi eksporterami pojazdów do Stanów Zjednoczonych, zatem ta branża ma duże znaczenie dla wszystkich trzech krajów.

Kto zapłaci cenę związaną z cłami? Według Michaela Hasenstaba z zespołu Templeton Global Macro ostatecznym skutkiem opłat celnych mogą być duże luki w portfelach konsumentów.

 „Uważam, że u podstaw tego trendu leży przekonanie administracji Trumpa, że umowy o wolnym handlu nie były korzystne dla Stanów Zjednoczonych… Nie sądzę, by doszło do zahamowania wymiany handlowej, ale ceny towarów staną się mniej korzystne dla konsumentów, a bardziej korzystne dla węższego sektora producentów wytwarzających te same towary w Stanach Zjednoczonych. Ceny zatem wzrosną”. — Michael Hasenstab, 15 lutego 2018 r.

Katrina Dudley z zespołu Franklin Mutual Series uważa, że jeżeli spółki nie będą w stanie przerzucić wyższych kosztów na konsumentów, może to doprowadzić do presji na marże w krótkiej perspektywie.

 „Uważamy, że pełnoprawna wojna handlowa jest mało prawdopodobna, ale cały czas monitorujemy związane z tym ryzyko. Na uwagę zasługują, według nas, bariery handlowe oraz sposób ich wprowadzania, a w szczególności ich potencjalny wpływ na łańcuchy dostaw” — Katrina Dudley, 1 czerwca 2018 r.

 

Komentarze, opinie i analizy zawarte w niniejszym tekście są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani rekomendacji dotyczących inwestowania w jakiekolwiek papiery wartościowe czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku, branży, inwestycji czy strategii inwestycyjnej.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego materiału. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby się dowiedzieć, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Aby mieć szybki dostęp do bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na Twitterze (@FTI_Global) i portalu LinkedIn.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny akcji podlegają wahaniom (często nagłym i gwałtownym) wywoływanym przez czynniki dotyczące poszczególnych spółek, branż czy sektorów lub ogólne warunki panujące na rynkach. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się ze szczególnym ryzykiem, np. dotyczącym wahań kursów wymiany walut, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej. Inwestycje na rynkach wschodzących, do których należą także nowe rynki wschodzące, obarczone są większym ryzykiem wynikającym z powyższych czynników, oprócz typowych dla nich ryzyk związanych z względnie niewielkimi rozmiarami, mniejszą płynnością i brakiem odpowiednich ram prawnych, politycznych, biznesowych i społecznych dla rynków papierów wartościowych.

[1] Źródło: Departament Handlu Stanów Zjednoczonych, Biuro ds. spisu powszechnego, Wydział ds. handlu zagranicznego, „Najwięksi partnerzy handlowi — grudzień 2017 r.”

[2] Ibid.

[3] Źródło: Światowa Organizacja Handlu, „Solidny wzrost wymiany handlowej w 2018 r. zależy od decyzji politycznych”, 12 kwietnia 2018 r. Realizacja jakichkolwiek prognoz lub szacunków nie jest w żaden sposób gwarantowana.

 

This will include a link to or embed of this video: https://players.brightcove.net/802657821001/BypNHAwB_default/index.html?videoId=5780305546001