Pośród byków i niedźwiedzi

Alternatywy

Posiedzenie EBC: większa przejrzystość, ale ostrożność wciąż uzasadniona

This post is also available in: angielski chiński uproszczony francuski włoski niemiecki

Czerwcowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego przyniosło długo oczekiwaną przejrzystość co do kierunku przyszłej polityki pieniężnej w strefie euro. Niektóre pytania wciąż jednak nie doczekały się odpowiedzi i pozostaje spore pole do interpretacji. David Zahn, szef zespołu Franklin Templeton ds. europejskich instrumentów o stałym dochodzie, zastanawia się, co może nas czekać w najbliższej przyszłości i tłumaczy, dlaczego nadal nie spodziewa się podwyżek stóp procentowych w strefie euro wcześniej niż w 2020 r.

David Zahn, CFA, FRM

Szef zespołu ds. europejskich instrumentów o stałym dochodzie, starszy wiceprezes,  Franklin Templeton Fixed Income Group

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Europejski Bank Centralny (EBC) przedłużył program luzowania ilościowego (który miał zakończyć się we wrześniu) do końca 2018 r. Niemniej jednak choć wydany po posiedzeniu komunikat banku nieco wyjaśnił sytuację, sądzimy, że pole do interpretacji wciąż jest spore.

W krótkiej perspektywie większa przejrzystość jest jednak, naszym zdaniem, czynnikiem korzystnym. Przed czerwcowym posiedzeniem rentowność europejskich obligacji poszła mocno w górę, co najwyraźniej odzwierciedlało oczekiwania wcześniejszego zakończenia luzowania ilościowego, a w konsekwencji mniejszej płynności na rynku obligacji.

Kiedy stopy procentowe zaczną rosnąć?

Przed posiedzeniem banku centralnego coraz intensywniej spekulowano także na temat ewentualnych podwyżek stóp procentowych w strefie euro.

Jednoznacznych informacji na temat czasu tych podwyżek nie było jednak ani w wydanym po posiedzeniu oficjalnym komunikacie banku, ani w słowach prezesa EBC Maria Draghiego wygłoszonych podczas konferencji prasowej.

Bank centralny zaznaczył jednak, że przewiduje co najmniej dwa kwartały przerwy pomiędzy wygaszeniem programu luzowania ilościowego a pierwszymi podwyżkami stóp procentowych w strefie euro. To sugerowałoby, że wzrostów stop można się spodziewać najwcześniej latem 2019 r.

Choć teraz już wiemy, że luzowanie ilościowe ma zostać wygaszone za kadencji Draghiego, uważamy, że EBC może poczekać nieco dłużej, zanim zacznie podnosić stopy procentowe.

Kadencja Draghiego wygasa z końcem października 2019 r., zatem podejrzewamy, że EBC raczej nie zdecyduje się na pierwsze podwyżki stóp, dopóki nowy prezes banku centralnego nie poczuje się pewnie na swoim stanowisku.

Gdyby Draghi wprowadził EBC na ścieżkę zaostrzania polityki pieniężnej, ograniczyłoby to swobodę działania jego następcy. Z naszego doświadczenia wynika, że szefowie banków centralnych generalnie unikają wytyczania kierunku swoim następcom.

Pośpiech w działaniach jest, według nas, niepotrzebny

Nie dostrzegamy powodu, by EBC działał pośpiesznie i szybko wygaszał poluzowaną politykę.

Zważywszy na wciąż bardzo niską inflację oraz ostatnio niższe oczekiwania inflacyjne EBC w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami, uważamy, że bank będzie chciał utrzymać rozluźnione warunki.

Gdyby gospodarka zwolniła, szybkie zaostrzenie polityki przez EBC spotęgowałoby skalę tego spowolnienia. Jeżeli jednak bank będzie działał powoli, a gospodarka przyspieszy, będzie można bez trudu zwiększyć tempo podwyżek stóp.

Celem EBC jest doprowadzenie inflacji do poziomu nieznacznie poniżej 2% w dłuższej perspektywie. Za kadencji poprzedniego prezesa EBC Jeana-Claude’a Tricheta trwającej od 2003 r. do 2011 r. inflacja w strefie euro wzrosła w krótkim czasie znacznie powyżej 2%, jednak w ujęciu średnim ustabilizowała się nieznacznie poniżej poziomu 2%.

Draghi podczas swojej kadencji miał do czynienia zarówno z deflacją, jak i z dłuższym okresem niskiej inflacji, zatem sądzimy, że EBC ze spokojem przyjmie nieco wyższą inflację, oczekując na stabilizację średniej długoterminowej stopy w okolicach zakładanego celu inflacyjnego.

Ponadto w różnych częściach regionu mamy niepewną sytuację polityczną, co, według nas, także będzie miało wpływ na rynki.

Przedstawiciele EBC publicznie zapewniali, że wydarzenia polityczne nie będą wpływać na ich działania, ale uważamy, że mogą zmienić swój punkt widzenia w przypadku nasilenia się niepokojów we Włoszech czy w Hiszpanii lub nagłego wzrostu rentowności obligacji w peryferyjnych krajach eurolandu.

Reinwestowanie przychodów z instrumentów osiągających zapadalność

EBC planuje nadal reinwestować przychody z aktywów osiągających zapadalność, co powinno podtrzymać płynność rynku. To z kolei powinno utrzymać rentowność instrumentów długoterminowych na niższym poziomie niż możemy dziś przypuszczać.

Uważamy, ponadto, że reinwestycje będą kontynuowane jeszcze przez pewien czas. Jeżeli EBC zastosuje ten sam model, co Stany Zjednoczone, zaostrzania polityki pieniężnej moglibyśmy spodziewać się przed przejściem do zmniejszania rozmiarów bilansu banku centralnego.

Komentarze, opinie i analizy zawarte w niniejszym tekście są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani rekomendacji dotyczących inwestowania w jakiekolwiek papiery wartościowe czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku, branży, inwestycji czy strategii inwestycyjnej.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego materiału. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby się dowiedzieć, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Komentarze ekspertów z Franklin Templeton Investments możesz otrzymywać bezpośrednio do swojej skrzynki e-mail. Subskrybuj nasz blog: „Beyond Bulls & Bears”.

Aby mieć szybki dostęp do bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na Twitterze (@FTI_Global) i portalu LinkedIn.

CFA® i Chartered Financial Analyst® to zastrzeżone znaki handlowe stanowiące własność CFA Institute.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny obligacji generalnie poruszają się w kierunku przeciwnym do kierunku zmian stóp procentowych. Gdy zatem rynkowe ceny obligacji utrzymywanych w portfelu będą korygowane pod wpływem podwyżek stóp procentowych, wartość portfela może pójść w dół. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się ze szczególnym ryzykiem, m.in. dotyczącym wahań kursów wymiany, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej.