Pośród byków i niedźwiedzi

Połączenie z „Internetem rzeczy”

Ten artykuł dostępny jest także w: angielski holenderski francuski włoski niemiecki hiszpański

Podczas gdy wielu konsumentów nie zdążyło jeszcze przyzwyczaić się do komputerów noszonych w kieszeni czy torebce, twórcy technologicznych innowacji mają już w zanadrzu kolejne nowinki. Grant Bowers i J.P. Scandalios z zespołu Franklin Equity Group uważają, że najnowszy trend, jakim jest tzw. „Internet rzeczy” zmienia nasze codzienne życie. Autorzy tłumaczą znaczenie tego zjawiska i analizują inne możliwości dostępne w sektorze technologicznym.

Grant Bowers
Grant Bowers

Grant Bowers
Wiceprezes, analityk
Zarządzający portfelami inwestycyjnymi
Franklin Equity Group

J.P. Scandalios
Wiceprezes, analityk
Zarządzający portfelami inwestycyjnymi
Franklin Equity Group

Technologie zawsze były obszarem wyjątkowo szybkiego rozwoju, a dziś wkraczamy w jego kolejną fascynującą fazę. W naszej ocenie, kulminacją zmian, jakie miały miejsce na przestrzeni ostatnich 15-20 lat, będzie wejście wielu ekscytujących nowych technologii do komercyjnego zastosowania, co może radykalnie odmienić nasze życie codzienne.

JP Scandalios
JP Scandalios

Jednym z tych interesujących trendów jest, według nas, tzw. „Internet rzeczy”. Znaczenie tego zwrotu obejmuje kilka koncepcji, ale na swym najbardziej podstawowym poziomie odnosi się do integracji komputerów z przedmiotami codziennego użytku i ich komunikacji poprzez sieć Internet. W ostatnich latach obserwowaliśmy wysyp urządzeń nazywanych „inteligentnymi” („smart”), których funkcjonalność została znacząco rozszerzona dzięki zastosowaniu różnego rodzaju czujników i procesorów. Obecnie, inteligentne urządzenia potrafią łączyć się ze sobą nawzajem i dzielić się danymi, dzięki czemu mogą wykonywać nowe ekscytujące zadania. Wierzymy, że wybuch popularności takich komunikujących się ze sobą urządzeń znacząco odmieni codzienne funkcjonowanie ludzi i przedsiębiorstw.

Jednym z powszechnie znanych przyrządów, które zaliczają się do tej kategorii jest opaska na rękę monitorująca przebieg różnych aktywności fizycznych. To urządzenie, noszone zwykle na nadgarstku, rejestruje, między innymi, liczbę kilometrów, jakie przechodzimy w ciągu dnia. Dane statystyczne zapisywane w urządzeniu można później przeglądać na komputerze lub smartfonie. Innym przykładem jest inteligentny regulator temperatury, który nie jest oparty wyłącznie na statycznym programie ogrzewania lub chłodzenia domu, ale uczy się nawyków użytkowników i dostosowuje do nich pracę systemu klimatyzacji.

Internet of thingsSzczególnie dużą ekscytację budzi interakcja tych wszystkich narzędzi. Przykładowo, gdy skomunikujemy ze sobą dwa wspomniane powyżej urządzenia, sportowa opaska rejestrująca ruch może ustalić, że danego dnia wstajesz z łóżka wcześniej niż zwykle i wysłać do termostatu sygnał załączenia ogrzewania lub chłodzenia domu. Co więcej, opaska może także poinformować termostat o twojej nieobecności w domu, przyczyniając się do większych oszczędności energii. Możliwości rosną jeszcze bardziej, gdy zintegrujemy inne urządzenia, takie jak oświetlenie czy zamki w drzwiach, którymi można sterować przez smartfona.

Inteligentne i połączone ze sobą produkty oferują, ponadto, inne potencjalne korzyści. Producenci mogą wykorzystywać je do gromadzenia informacji o sposobach ich użytkowania przez konsumentów, by wprowadzać odpowiednie zmiany i poprawiać ich funkcjonalność i przydatność dla użytkowników. Odchodzenie od sprzedaży pojedynczych produktów w kierunku modelu opartego w większym stopniu na usługach jest korzystne zarówno dla producentów, którzy zapewniają sobie stałe źródła przychodów, jak i dla klientów, którzy zawsze dysponują najnowszą wersją produktu i nie muszą kupować kolejnych modeli. Ta zmiana odbywa się od pewnego czasu w branży oprogramowania, gdzie środek ciężkości przesuwa się z produktów sprzedawanych w tradycyjnych opakowaniach w kierunku modelu SaaS („oprogramowanie jako usługa”, od ang. „software-as-a-service”). Przeniesienie tego zjawiska także na rynek fizycznych towarów może przynieść, według nas, podobne korzyści.

Skomunikowane samochody

Innym przedmiotem codziennego użytku, który radykalnie zmienia się wraz z postępem technologicznym, jest samochód. Czujniki montowane w samochodach są w stanie wykryć zbyt niskie ciśnienie w oponach, zbyt wysoką temperaturę silnika, prędkość jazdy czy siłę hamowania. Dzięki umożliwieniu samochodom wysyłania i odbierania takich danych, pojazdy reagują na zmienne warunki szybciej niż kierowca i potrafią, na przykład, załączyć hamulce, by zapobiec zderzeniu. Informacje te mogą posłużyć także do lepszej organizacji ruchu ulicznego, gdy zostaną zebrane i zintegrowane z systemami przekazywania ich innym kierowcom, a nawet systemom sterującym sygnalizacją świetlną. Te rozwiązania to wstęp do stworzenia w pełni autonomicznych samochodów, czego możemy być świadkami już w ciągu najbliższych pięciu lat.

Perspektywa beztroskiego czytania książki podczas podróżowania samochodem do pracy jest oczywiście wciąż dość odległa, ale w niektórych obszarach, w szczególności tych związanych z zamkniętymi środowiskami, takimi jak zespoły przemysłowe czy organizacyjne, będziemy w stanie wykorzystać te technologie względnie niedługo. Rozwiązania projektowane dla pojazdów bezzałogowych znajdują zastosowanie także w gospodarce magazynowej czy zarządzaniu zapasami – wyposażone w odpowiednie czujniki towary zgromadzone w magazynie mogą być transportowane przez autonomiczne pojazdy. Sądzimy, że w najbliższej przyszłości biznes będzie największym rynkiem końcowym dla „Internetu rzeczy”, co będzie miało wpływ na wzrost wydajności produkcji, poprawę jakości obsługi klienta oraz redukcję kosztów.

Możliwości inwestycyjne związane z danymi

Jako inwestorzy, patrzymy szerzej niż tylko na pojedyncze rozwiązania i koncentrujemy się na zastosowanych w nich technologiach oraz fundamentach ich dalszego wzrostu. Uważamy, że specjalistyczne czujniki, półprzewodniki i bezprzewodowe chipy komunikacyjne może nie są tak ekscytujące, jak bezzałogowe samochody czy inteligentne urządzenia domowe, ale mogą być źródłem potężnych możliwości inwestycyjnych. Wraz z rozprzestrzenianiem się urządzeń zintegrowanych, spółki dysponujące unikalnymi i chronionymi prawami własności intelektualnej w tych obszarach powinny skorzystać na tym trendzie.

Co więcej, tym, co faktycznie czyni te rozwiązania tak ekscytującymi, są dane. Gdy urządzenia będą gromadzić potężne ilości danych do analizy, na przykład, wydajności produkcji czy oszczędności energii, coraz ważniejsze stanie się cyberbezpieczeństwo i ochrona tych danych, biorąc pod uwagę ich osobistą i wrażliwą naturę. Uważamy, że z wspomnianych i kilku innych powodów, bezpieczeństwo danych będzie kolejnym obszarem sekularnego wzrostu w sektorze technologicznym.

Komentarze ekspertów z Franklin Templeton Investments możesz otrzymywać bezpośrednio do swej skrzynki e-mail. Subskrybuj nasz blog: „Pośród byków i niedźwiedzi”.

Przedstawione komentarze, opinie i analizy wyrażają wyłącznie osobiste poglądy zarządzających, są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani zachęty do kupna, sprzedaży ani utrzymywania jakichkolwiek papierów wartościowych czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie mają charakteru porad prawnych ani podatkowych. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie są aktualne wyłącznie na dzień publikacji, mogą ulec zmianie bez uprzedniego powiadomienia i nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku czy inwestycji.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego dokumentu. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym dokumencie; inwestor może opierać swe decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby dowiedzieć się, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Kursy akcji wzrostowych odzwierciedlają prognozy przyszłych zysków lub przychodów, a zatem mogą notować nagłe spadki, gdy prognozy te nie zostaną zrealizowane. Sektor technologiczny wyróżniał się w przeszłości wzmożoną zmiennością związaną z szybkimi zmianami produktów i dynamicznym rozwojem sektora. Spółki technologiczne często są małe i/lub względnie nowe lub niedoświadczone. Mniejsze, względnie młode i/lub niedoświadczone spółki mogą być szczególnie wrażliwe na zmiany warunków gospodarczych, a ich perspektywy dalszego rozwoju są mniej pewne niż w przypadku dużych, uznanych przedsiębiorstw.