Pośród byków i niedźwiedzi

Kapitał

Dlaczego indyjski rynek akcji musi przełknąć gorzką pigułkę

Ten artykuł dostępny jest także w: angielski chiński uproszczony francuski niemiecki hiszpański

Fala rządowych reform może zaburzyć dotychczasową równowagę na indyjskim rynku akcji w krótkiej perspektywie. Sukumar Rajah, dyrektor zarządzający i CIO ds. azjatyckich rynków akcji, uważa jednak, że zarówno te reformy, jak i wzrost liczebności indyjskiej klasy średniej to potencjalne źródła możliwości dla długoterminowych inwestorów.
Sukumar Rajah Dyrektor zarządzający i CIO Franklin Local Asset Management, akcje spółek azjatyckich

Reformy wprowadzane ostatnio w Indiach oraz ich ostateczny wpływ na gospodarkę i rynek akcji wywołują sporą niepewność. Niektórzy obserwatorzy uważają, że decyzja rządu o wycofaniu części środków płatniczych z obiegu w ramach walki z korupcją nie przyniosła pożądanych efektów. Inni twierdzą, że wdrożenie nowej ustawy o podatku od towarów i usług może wywołać większy wstrząs, niż się powszechnie oczekuje.

Choć wciąż jest zbyt wcześnie, by ocenić dokładny przebieg procesu wdrażania tych reform, uważamy, że w dłuższej perspektywie kompleksowe reformy powinny przebudować obecny system i zwiększyć jego wydajność.

Szczególnie uważnie zamierzamy obserwować reakcję indyjskiego rządu na rosnącą liczbę „złych kredytów” bankowych, zwanych także „aktywami niepracującymi”.

Rząd oraz Bank Rezerw Indii zaczęły podejmować działania w kierunku oczyszczenia systemu i konsolidacji spółek dotkniętych tym problemem. Okazało się to trudne dla wielu indyjskich spółek z punktu widzenia ich zysków bieżących i perspektyw wzrostowych. To gorzka pigułka, ale nie ma, według nas, innego wyjścia niż ją po prostu przełknąć. Uważamy, że te reformy powinny ostatecznie okazać się korzystne dla długoterminowych inwestorów.

Kontekst rynkowych wzrostów

Indyjski rynek akcji zawdzięcza, naszym zdaniem, swoje dobre tegoroczne wyniki dynamice w obszarze reform rządowych oraz trendom związanym z wydatkami klasy średniej.

Po potężnych tegorocznych wzrostach kursy akcji indyjskich spółek oscylują obecnie w okolicach najwyższych poziomów w historii, co wśród niektórych inwestorów może budzić niepokój przed przewartościowaniem papierów. Dla nas jednak wyceny nie stanowią zbyt dużego powodu do obaw. Sądzimy, że solidny wzrost gospodarczy w najbliższej przyszłości może umocnić wiarę w akcje indyjskich spółek. Co więcej, przeszacowane są przede wszystkim papiery małych i średnich przedsiębiorstw, wśród których notuje się silną koncentrację krajowej płynności.

W przeszłości akcje były raczej niedoważone w portfelach lokalnych inwestorów, wśród których w ostatnim czasie obserwujemy jednak wzrost apetytów na akcje, który przekłada się na wzrosty w segmencie spółek o małej i średniej kapitalizacji. W rezultacie ten wzrost dynamiki może, według nas, okazać się początkiem trendu, który utrzyma się przez kilka dziesięcioleci.

Podczas gdy wyceny akcji indyjskich spółek generalnie oscylują w okolicach rekordowych poziomów w historii, wskaźnik odzwierciedlający stosunek kapitalizacji rynkowej do produktu krajowego brutto (PKB) Indii jest mniej więcej na poziomie średniej długoterminowej, co może sygnalizować, że wciąż jest przestrzeń do wzrostów kursów akcji i przyspieszenia wzrostu gospodarczego.

Wzrost populacji klasy średniej korzystny dla sektorów związanych z dobrami konsumpcyjnymi wyższego rzędu

Zmiany indyjskiego krajobrazu, a w szczególności wzrost populacji tamtejszej klasy średniej, dają nam powody, by spodziewać się dalszej transformacji niektórych sektorów, takich jak przemysł czy dobra konsumpcyjne wyższego rzędu, w tym odzież, rozrywka i rekreacja.

Wcześniej stawialiśmy przede wszystkim na sektor technologii informatycznych, jednak obecnie uważamy, że ta branża ma ograniczoną przestrzeń do dalszego wzrostu, a w rezultacie na horyzoncie mogą pojawić się pewne wyzwania.

W podobny sposób co do technologii informatycznych podchodzimy pod pewnym względem do sektora farmaceutycznego. Indyjskie przedsiębiorstwa farmaceutyczne, które walczyły o udział w potężnym rynku farmaceutycznym w Stanach Zjednoczonych, napotkały bariery na drodze do dalszej ekspansji. Niekorzystny wpływ na sytuację w tym sektorze miały problemy krótkoterminowe, w tym spory z producentami. W rezultacie w dłuższej perspektywie spodziewamy się znacznie niższego wzrostu w porównaniu z tym notowanym na przestrzeni ostatnich 10 lat.

Dlaczego demografia ma znaczenie?

Rosnąca liczba krajowych inwestorów w Indiach odmieniła sytuację na tamtejszym rynku akcji. Większy dostęp do informacji, edukacja oraz wzrost populacji klasy średniej dysponującej coraz większymi oszczędnościami to czynniki, które stymulują popyt na inwestycje akcyjne.

Liczebność klasy średniej w Indiach szybko rośnie. Do 2022 r. indyjska klasa średnia może stać się większa w porównaniu z klasą średnią w Stanach Zjednoczonych, tworząc drugi pod względem wielkości rynek klasy średniej na świecie.[1] Wraz ze wzrostem liczebności tej grupy, wzrosnąć powinien także popyt na rynkach sprzedaży detalicznej, usług i rekreacji, co napędzałoby wzrosty w tych sektorach.

W naszej ocenie akcje spółek indyjskich wyglądają atrakcyjnie z kilku powodów, takich jak reformy rządowe, warunki demograficzne i wzrost populacji klasy średniej. Sprzyjająca sytuacja demograficzna może stymulować popyt w określonych sektorach związanych z konsumpcją.

Tymczasem indyjski rynek musi, według nas, poradzić sobie z następstwami zmian, jakie wprowadza rząd oraz poczekać na przyspieszenie wzrostu zysków.

Przedstawione komentarze, opinie i analizy wyrażają wyłącznie osobiste poglądy zarządzającego, są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani zachęty do kupna, sprzedaży ani utrzymywania jakichkolwiek papierów wartościowych czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mają charakteru porad prawnych ani podatkowych. Informacje zawarte w niniejszym materiale są aktualne wyłącznie na dzień publikacji, mogą ulec zmianie bez uprzedniego powiadomienia i nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku czy inwestycji.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego materiału. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby się dowiedzieć, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Komentarze ekspertów z Franklin Templeton Investments możesz otrzymywać bezpośrednio do swojej skrzynki e-mail. Subskrybuj nasz blog: „Beyond Bulls & Bears”.

Aby mieć szybki dostęp do krótkich bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na Twitterze (@FTI_Global) i portalu LinkedIn.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny akcji podlegają wahaniom (często nagłym i gwałtownym) wywoływanym przez czynniki dotyczące poszczególnych spółek, branż czy sektorów lub ogólne warunki panujące na rynkach. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się ze szczególnym ryzykiem, np. dotyczącym wahań kursów wymiany walut, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej. Inwestycje na rynkach wschodzących obarczone są większym ryzykiem wynikającym z powyższych czynników, oprócz typowych dla nich ryzyk związanych z względnie niewielkimi rozmiarami, mniejszą płynnością i brakiem odpowiednich ram prawnych, politycznych, biznesowych i społecznych dla rynków akcji.

[1] Homi Kharas, program „Global Economy and Development” („Globalna gospodarka i rozwój”), Brookings, dokument roboczy nr 100, „The Unprecedented Expansion of the Global Middle Class” („Bezprecedensowa ekspansja światowej klasy średniej”), luty 2017 r.