Pośród byków i niedźwiedzi

Kapitał

Czy 2018 będzie rokiem sukcesów akcji amerykańskich banków?

Ten artykuł dostępny jest także w: angielski chiński uproszczony

Matt Quinlan, wiceprezes Franklin Equity Group, tłumaczy, dlaczego banki w Stanach Zjednoczonych zaczynają, według niego, korzystać na coraz bardziej sprzyjających warunkach ekonomicznych i regulacyjnych. Quinlan uważa, że w tak dobrych warunkach niektóre banki o dużej kapitalizacji mogą zwiększać dywidendy i wykupy akcji w perspektywie najbliższych dwóch lat.

 

Matt Quinlan Wiceprezes, zarządzający portfelami inwestycyjnymi, analityk

Franklin Equity Group

 

Choć wyceny w niektórych segmentach rynku akcji w Stanach Zjednoczonych wydają się zawyżone, w pewnych sektorach rynku wciąż dostrzegamy pokłady wartości. Interesujące wydają nam się, w szczególności, perspektywy rysujące się przed amerykańskimi bankami.

Sądzimy, że niektóre banki o dużej kapitalizacji ze Stanów Zjednoczonych będą prawdopodobnie korzystać na wzroście amerykańskiej gospodarki, wyższych stopach procentowych oraz mniej restrykcyjnych regulacjach, co w rezultacie może zapewnić im przestrzeń do zwiększania dywidend i wykupu akcji w miarę wzrostu zysków oraz uwalniania coraz większych ilości kapitału.

Sprzyjające warunki makroekonomiczne

Na obecnym etapie wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych wydaje się mieć solidne fundamenty, w świetle reformy podatkowej i bieżącej stymulacji budżetowej. Amerykańska gospodarka konsekwentnie rośnie, a niektóre banki wkrótce prawdopodobnie odnotują wzrost akcji kredytowej i dynamiki na rynkach kapitałowych.

Ponadto uważamy, że tendencja wzrostowa stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie przełoży się na większy wzrost bankowych zysków pomniejszonych o odsetki, a w konsekwencji także na potencjalnie większą rentowność. Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych (Fed) zapowiedziała, że planuje nadal podnosić stopy procentowe wraz z poprawą koniunktury gospodarczej. Podczas marcowego posiedzenia poświęconego polityce pieniężnej Fed potwierdził prognozę zakładającą trzy podwyżki stóp procentowych w 2018 r., po których stopa funduszy federalnych sięgnęłaby 2,1% do końca roku. Prognozy Fedu zakładają także wzrost stopy funduszy federalnych do 2,9% do końca 2019 r.

Coraz lepsze warunki regulacyjne

Ubiegły rok przyniósł pierwszą poprawę warunków regulacyjnych w sektorze finansowym w Stanach Zjednoczonych od czasu globalnego kryzysu finansowego sprzed dekady. Administracja prezydenta Donalda Trumpa zaproponowała zmiany reguł, które pozwoliłyby bankom zmniejszyć ilość gromadzonego kapitału w zależności od utrzymywanego lewarowania.

Amerykańskie banki pracują nad podwyższaniem swoich wskaźników kapitalizacji od czasu kryzysu finansowego. Dziś wygląda na to, że regulatorzy generalnie uważają wskaźniki kapitalizacji banków za odpowiednie. Instytucje te dobrze wypadły w rządowych „testach wytrzymałościowych” w ubiegłym roku, co pozwoliło im zwrócić część kapitału akcjonariuszom i sądzimy, że nadal będą notowały dobre wyniki.

W rezultacie niektóre banki najwyraźniej są przygotowane, by dzielić się z akcjonariuszami coraz większą częścią zysków, ponieważ generują coraz większe przepływy pieniężne po opodatkowaniu. Według wyników naszych analiz, banki te powinny być w stanie zwiększać wykupy akcji i podnosić stopy wypłacanej dywidendy w perspektywie najbliższych kilku lat, a dzięki lepszym wynikom „testów wytrzymałościowych” jest większe prawdopodobieństwo, że Fed im na to pozwoli.

 Implikacje dla inwestorów

Wyceny niektórych banków ze Stanów Zjednoczonych wydają nam się atrakcyjne na tle szerokiego rynku. Uważamy, że banki te zrobiły duże postępy na drodze do większej wydajności, generując większe ilości kapitału niż było to konieczne w związku z wymogami regulacyjnymi. Banki mogą, według nas, korzystać na wzroście gospodarczym i bardziej sprzyjających warunkach regulacyjnych w przyszłości.

Niemniej jednak, jeżeli gospodarka amerykańska zacznie zwalniać, a prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp procentowych spadnie, nasz punkt widzenia może ulec zmianie. Choć nie widzimy teraz powodów, dla których gospodarka miałaby dziś zacząć hamować, istnieje ryzyko wojny handlowej, która mogłaby wywołać korekty prognoz wzrostu gospodarczego w dół. Napięcia handlowe jak dotąd wprawdzie wywołały fale wzmożonej zmienności rynkowej, ale nie sygnalizują zagrożenia dla dotychczasowego tempa wzrostu gospodarczego.

 

Komentarze, opinie i analizy zawarte w niniejszym tekście są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani rekomendacji dotyczących inwestowania w jakiekolwiek papiery wartościowe czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku, branży, inwestycji czy strategii inwestycyjnej.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego materiału. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby dowiedzieć się, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Aby mieć szybki dostęp do bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na Twitterze (@FTI_Global) i portalu LinkedIn.

 Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Ceny akcji podlegają wahaniom (często nagłym i gwałtownym) wywoływanym przez czynniki dotyczące poszczególnych spółek, branż czy sektorów lub ogólne warunki panujące na rynkach. Papiery zamienne są podatne na ryzyko związane z akcjami, gdy kurs danych akcji jest wysoki w stosunku do ustalonej ceny konwersji oraz z papierami dłużnymi, gdy kurs danych akcji jest niski w stosunku do ustalonej ceny konwersji. Inwestowanie w instrumenty zagraniczne wiąże się ze szczególnym ryzykiem, np. dotyczącym wahań kursów wymiany walut, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej.