Pośród byków i niedźwiedzi

Alternatywy

Prognozy dla strategii opartych na funduszach hedgingowych na drugi kwartał: K2 Advisors

Ten artykuł dostępny jest także w: angielski włoski niemiecki

W prognozach na drugi kwartał 2018 r. członkowie zespołów K2 Advisors ds. badań i budowy portfeli inwestycyjnych tłumaczą, dlaczego, według nich, inwestorzy nie powinni obawiać się powrotu zmienności rynkowej oraz dlaczego może ona odblokować możliwości inwestycyjne dla aktywnych zarządzających. Uważamy, że ta wiedza pomoże inwestorom lepiej zrozumieć korzyści płynące z posiadania tytułów uczestnictwa funduszy inwestujących w strategie hedgingowe.

 

David Saunders
Założyciel i dyrektor zarządzający
K2 Advisors

 

Robert Christian
Starszy dyrektor zarządzający Dyrektor ds. badań
K2 Advisors

 

Brooks Ritchey
Starszy dyrektor zarządzający Dyrektor ds. budowy portfeli
K2 Advisors

 

Nie bój się „barometru strachu”

 Pod koniec ubiegłego roku sugerowaliśmy, że gdy potężna fala globalnej płynności wpompowanej na rynki po 2008 r. zacznie opadać, można będzie spodziewać się wzmożonej zmienności. Wygląda na to, że zmienność zaczęła właśnie rosnąć.

Zmienność rynkowa mierzona indeksem VIX (tzw. „barometrem strachu”) wzrosła w pierwszym kwartale roku o 80%. Indeksy S&P 500 Index i Dow Jones Industrial Average poszły w dół w omawianym kwartale, natomiast indeks Nasdaq Composite Index zanotował umiarkowany wzrost, będący w dużej mierze wynikiem solidnego wzrostu styczniowego. Dziewięć spośród jedenastu sektorów ujętych w indeksie S&P 500 poszło w dół.

Spadki były najbardziej strome w sektorach usług telekomunikacyjnych, dóbr konsumpcyjnych pierwszej potrzeby i energetyki. Na plus wyróżniały się technologie informatyczne i dobra konsumpcyjne wyższego rzędu pomimo szerokiej wyprzedaży w marcu. Spadkowy kwartał dla indeksu S&P 500 Index przełamał dobrą passę dziewięciu wzrostowych kwartałów z rzędu — był to najdłuższy okres wzrostów od 20 lat. Co więcej, wszystko to miało miejsce zaraz po dziewiątej rocznicy początku hossy na rynku w Stanach Zjednoczonych, która rozpoczęła się 9 marca 2009 r., a także 10 lat po bailoucie Bear Stearns. 

A zatem co teraz? Z naszego punktu widzenia po bezprecedensowo niskiej zmienności należało się spodziewać większych wahań, które są wręcz mile widziane i pod pewnymi względami oznaczają powrót do bardziej normalnych warunków rynkowych. To, według mnie, optymistyczny sygnał. 

Jak już wspominaliśmy w naszych poprzednich komentarzach, zakrojone na rekordowo dużą skalę luzowanie ilościowe po globalnym kryzysie finansowym, czyli ekspansja bilansu Fedu z ok. 900 mld USD do prawie 4,5 bln USD obecnie, była w ciągu ostatniej dekady jedną z najważniejszych sił kształtujących sytuację na rynku. W naszej ocenie efektem tej polityki były wypaczone poziomy wyceny, sztuczne obniżenie zmienności i mniejszy nacisk na fundamenty spółek.

Poza tym, że rentowność papierów skarbowych spadła na rekordowo niskie poziomy, a rynki akcji zanotowały nowe maksima, wielu inwestorów odczuwało presję na przesuwanie kapitału w kierunku aktywów o wyższym ryzyku, podczas gdy koszty kapitału były sztucznie zaniżone. W takich warunkach pasywne inwestowanie przynosiło dobre wyniki, a aktywnie zarządzane portfele i fundusze hedgingowe radziły sobie słabiej. Ponieważ czasy stymulacji poprzez luzowanie ilościowe powoli dobiegają końca, spodziewamy się poprawy warunków dla aktywnych zarządzających.

Mniejsze wsparcie ze strony banku centralnego powinno zwiększyć podatność akcji na wpływ czynników idiosynkratycznych. Panuje powszechne przekonanie, że mniej poluzowana polityka pieniężna przełoży się na większą wrażliwość cen na fundamenty poszczególnych spółek, co z kolei może zmniejszyć korelację pomiędzy nimi. Gdyby ten scenariusz miał się zrealizować, powinno to, według nas, wywołać także większe rozproszenie sektorowe, co stworzyłoby dogodne warunki dla zarządzających do identyfikowania potencjalnych zwycięzców i przegranych. Uważamy, że sytuacja w pozostałych miesiącach 2018 r. może w rezultacie sprzyjać zwiększaniu wskaźnika alfa.[1]

 

Strategie makroekonomiczne zarządzane w sposób uznaniowy

Nasze prognozy dla strategii makroekonomicznych zarządzanych w sposób uznaniowy są coraz lepsze. Większa aktywność banków centralnych i zróżnicowanie polityki pieniężnej połączone z niepewną sytuacją polityczną w wielu dużych gospodarkach przyczyniły się do wzrostu zmienności cen wielu ważnych klas aktywów. Ten wzrost, choć umiarkowany, sygnalizuje jednak większą niepewność i potencjalnie lepsze możliwości dla zarządzających potrafiących elastycznie obracać różnymi klasami aktywów (w tym, w szczególności, instrumentami o stałym dochodzie i walutami, które w przeszłości były zwykle w centrum uwagi zarządzających strategiami makroekonomicznymi zarządzanymi w sposób uznaniowy).

 

Europejskie strategie akcyjne typu „long/short”

Wachlarz możliwości dla zarządzających strategiami akcyjnymi typu „long/short” w Europie jest wciąż szeroki. Akcje spółek europejskich nadal są wyceniane poniżej średnich poziomów historycznych w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie wyceny papierów odpowiadają, według nas, ich wartości godziwej. Prognozy zysków w strefie euro są niższe w porównaniu z ostatnim poziomem szczytowym, co zapewnia sporą przestrzeń do dalszego odbicia. Z kolei prognozy zysków w Stanach Zjednoczonych są znacznie powyżej maksimum z 2008 r.

Wzrost gospodarczy w Europie powinien wciąż przyspieszać w warunkach niskich stóp, ponownego ożywienia akcji kredytowej i solidnej ekspansji zewnętrznej. Sądzimy, że strach przed katastrofą, do której miałaby doprowadzić decyzja o Brexicie, zaczyna słabnąć wraz ze zbliżaniem się do porozumienia w tej sprawie pomiędzy Europą i Wielką Brytanią. Ponadto Europa najwyraźniej stara się zbliżać do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa przy stole negocjacji handlowych, dzięki czemu może zająć lepszą pozycję w porównaniu z Chinami lub Japonią pod względem ewentualnych ceł nakładanych przez amerykańską administrację.

Co więcej, warunki wydają się sprzyjać zwiększaniu wskaźnika alfa, biorąc pod uwagę coraz większe rozproszenie i malejącą korelację[2] pod wpływem różnych regionalnych wydarzeń makroekonomicznych, posiedzeń EBC i wyborów.

 

Inwestycje w instrumenty o stałym dochodzie skoncentrowane na wartości względnej 

Podczas gdy stopy procentowe wreszcie zaczynają rosnąć, ryzyko czasu trwania[3] ponownie zaczyna być coraz bardziej istotne dla inwestorów interesujących się instrumentami o stałym dochodzie. Inwestorzy stosujący strategię opartą na wartości względnej instrumentów o stałym dochodzie, tacy jak zarządzający strategiami kredytowymi typu „long/short”, są najwyraźniej dobrze przygotowani, by zniwelować to ryzyko, biorąc pod uwagę krótszy czas trwania papierów w ich portfelach; tacy inwestorzy powinni także być w stanie generować alfa dzięki rosnącemu rozproszeniu sektorowemu.

Spodziewamy się większych możliwości skorelowanych ze zmianami sytuacji gospodarczej w związku z rozbieżnymi ścieżkami polityki realizowanej przez banki centralne w najważniejszych gospodarkach na świecie. Działania nabywców i sprzedawców obligacji kierujących się zmianami perspektyw gospodarczych powinny wywołać jeszcze większe rozbieżności rynkowe pomiędzy środkami pieniężnymi, obligacjami i kontraktami terminowymi, co byłoby korzystne dla strategii opartych na wartości względnej. Ta strategia wciąż jednak jest podatna na większe ryzyko lewarowania i finansowania, dlatego wymaga ostrożnego podejścia.

Więcej o wspomnianych strategiach hedgingowych można przeczytać w naszym poprzednim artykule na blogu pt. „Płynne inwestycje alternatywne coraz bardziej atrakcyjne”.

Komentarze ekspertów z Franklin Templeton Investments możesz otrzymywać bezpośrednio do swej skrzynki e-mail. Subskrybuj nasz blog: „Beyond Bulls & Bears”.

Aby mieć szybki dostęp do krótkich bieżących informacji inwestycyjnych, znajdź nas na Twitterze (@FTI_Global) i portalu LinkedIn.

Przedstawione komentarze, opinie i analizy wyrażają wyłącznie osobiste poglądy zarządzających, są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani zachęty do kupna, sprzedaży ani utrzymywania jakichkolwiek papierów wartościowych czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mają charakteru porad prawnych ani podatkowych. Informacje zawarte w niniejszym materiale są aktualne wyłącznie na dzień publikacji, mogą ulec zmianie bez uprzedniego powiadomienia i nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku czy inwestycji.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego materiału. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane kontroli przez Franklin Templeton Investments („FTI”). FTI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale; inwestor może opierać swoje decyzje na przedstawionych tutaj opiniach lub wynikach analiz wyłącznie na własne ryzyko. Produkty, usługi i informacje mogą nie być dostępne pod niektórymi jurysdykcjami i są oferowane przez podmioty powiązane z FTI i/lub przez dystrybutorów, w zależności od lokalnie obowiązujących przepisów. Aby się dowiedzieć, czy dane produkty i usługi są dostępne pod określoną jurysdykcją, należy skonsultować się z profesjonalnym doradcą finansowym.

Jakie jest ryzyko?

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Wartość inwestycji może rosnąć lub spadać i istnieje ryzyko utraty części zainwestowanych środków. Z inwestycjami w tego rodzaju strategie oparte na funduszach hedgingowych wiążą się ryzyka rynkowe typowe dla podmiotów inwestujących we wszystkie typy instrumentów, włącznie z ryzykiem zmienności rynkowej. Nie ma żadnej gwarancji, że strategie inwestycyjne stosowane przez zarządzających funduszami hedgingowymi i płynnymi inwestycjami alternatywnymi okażą się skuteczne. Każda transakcja może wygenerować stratę, jeżeli oczekiwania zarządzającego się nie zrealizują. Prognozy dotyczące strategii hedgingowych są formułowane w odniesieniu do innych strategii hedgingowych i nie odzwierciedlają opinii dotyczących spodziewanych wyników bezwzględnych czy spodziewanego ryzyka związanego z jakąkolwiek strategią czy elementem strategii. Szacunki dotyczące nastrojów rynkowych są formułowane przez zespół K2 ds. analiz na podstawie szeregu różnych czynników istotnych z punktu widzenia analityków zajmujących się daną strategią lub elementem strategii i mogą ulegać zmianie zgodnie z uznaniem analityków.

[1] Wskaźnik alfa to miara różnicy pomiędzy rzeczywistą a oczekiwaną stopą zwrotu funduszu przy poziomie ryzyka rynkowego mierzonego wskaźnikiem beta. Dodatni wskaźnik alfa oznacza, że fundusz wypracował lepszy wynik, niż można było się spodziewać na podstawie wskaźnika beta. Z kolei ujemny wskaźnik alfa oznacza, że wynik funduszu nie dorównał oczekiwaniom formułowanym na podstawie wskaźnika beta. Niektórzy inwestorzy postrzegają wskaźnik alfa jako miarę wartości dodanej lub odjętej przez zarządzającego portfelem funduszu.

[2] Korelacja to liniowa zależność pomiędzy dwiema seriami stóp zwrotu. Wskaźnik korelacji odzwierciedla siłę zależności pomiędzy dwiema seriami stóp zwrotu. Im silniejsza zależność, tym większe podobieństwo stóp zwrotu.

[3] Czas trwania to miara wrażliwości ceny (wartości nominalnej) instrumentu o stałym dochodzie na zmiany stóp procentowych. Czas trwania wyraża się w latach.